Winieta internetowa

Ostatnie wydanie Stałe rubryki Archiwum Biuro Informacji Poczta do Gazety

 Numer 14 z dnia 5 listopada 1998 r.

73 zł rocznie na jednego pacjenta?
Zdrowie z kasy

Od 1 stycznia przyszłego roku mają rozpocząć w Polsce pracę kasy chorych - instytucje opłacające placówki ochrony zdrowia. Kasy te będą podstawą wprowadzanej przez rząd reformy służby zdrowia.

Warunkom organizowania kas w nowym województwie kujawsko-pomorskim poświęcone było spotkanie 28 października dyrektorów miejskich i wojewódzkich zakładów opieki zdrowotnej z dyrektorem organizatorem Kujawsko-Pomorskiej Regionalnej Kasy Chorych Krzysztofem Tadrzakiem i organizatorem oddziału toruńskiego Alicją Iżycką.

- Kasa chorych naszego województwa przewiduje przeznaczyć na podstawową opiekę zdrowotną na jednego pacjenta nieco ponad 73 zł rocznie - mówi wiceprezydent Torunia Wacław Stankowski. - Kwota ta nie obejmuje jednak opłat za badania laboratoryjne. Jest to tzw. opłata kapitacyjna, czyli niezależna od liczby faktycznie udzielonych porad. Tymczasem pod opieką samorządu w Toruniu osiągnęliśmy już w tym roku wydatki na podstawową opiekę zdrowotną na jednego mieszkańca rzędu 72 zł rocznie. W 1996 r. kwota ta wynosiła jeszcze 41,9 zł rocznie. Nasze wydatki nie obejmują jednak kosztów badań laboratoryjnych. Tak więc według mnie wydatki kasy chorych na jednego pacjenta powinny w tej sytuacji wynosić 95-100 zł rocznie. Oznacza to, że jak na warunki polskie gmina toruńska przeznacza obecnie ze swojego budżetu na ochronę zdrowia swoich mieszkańców ponadprzeciętne kwoty. Mam jednak nadzieję, że kasa chorych nie obniży wysokości kwot przeznaczanych na ochronę naszego zdrowia, w tym również na pracę Miejskiej Przychodni Specjalistycznej i Szpitala Miejskiego. Te zakłady będą opłacane w inny sposób, tj. poprzez określone wydatki na określoną liczbę pacjentów korzystających z ich usług. Ten sposób organizacji nie spowoduje jednak zasadniczych zmian. Uważam bowiem, że pieniądze na opłacenie porad specjalistycznych (nie laboratoryjnych) powinny znaleźć się w budżecie lekarzy rodzinnych i przychodni lekarskich.

W budżecie gminy przewidujemy jednak (o ile nowa Rada Miejska i Zarząd Miasta zaakceptują propozycje obecnego Zarządu Miasta) możliwość niewielkiego wspomożenia jednostek służby zdrowia w razie utraty przez nie płynności finansowej. Nie zdejmie to jednak z kierowników samodzielnych zakładów odpowiedzialności za finanse.

Wiadomo, że wprowadzane przez kasy tzw. karty identyfikacyjne pacjenta będą wydawane dopiero od połowy przyszłego roku. Ponadto nowością zakładaną w reformie będzie prowadzenie przez placówki od 1 lipca 1999 r. całodobowej opieki ambulatoryjnej. Wymagać to będzie jednak znacznego zwiększenia kwoty wyżej wymienionej i przeznaczanej w Toruniu na podstawową opiekę zdrowotną i lekarzy rodzinnych. Wiceprezydent W. Stankowski twierdzi, że dorobek samorządu w Toruniu w zakresie ochrony zdrowia, zwłaszcza w ostatnich czterech latach, jest duży. Wiele rozwiązań ułatwiających pacjentom dostęp do lekarzy i system organizacji pracy sprawia, że pomimo wciąż sporych braków chorzy w Toruniu mogą liczyć na lepszą opiekę niż przed kilku laty.

- Wypada mieć nadzieję, że reforma zdrowia nie zaprzepaścić osiągnięć, które udało się nam zrealizować w Toruniu - uzupełnia wiceprezydent W. Stankowski. - A udało się wiele rzeczy: oddzieliliśmy podstawową opiekę zdrowotną od specjalistycznej, oddzieliliśmy Szpital Miejski od przychodni specjalistycznej, wydłużyliśmy czas pracy w przychodniach do godz. 19, pracują one także w niedziele i święta. Wprowadziliśmy wolny wybór przychodni i lekarza, o 24 procent zwiększyła się liczba udzielonych w lecznictwie podstawowym porad. Od 1994 r. wydatki budżetu miasta na ochronę zdrowia rosły w dużym tempie - po ok. 25 procent rocznie. Wyremontowaliśmy przychodnie na ul. Dekerta, Fałata i utworzyliśmy Poradnię Rehabilitacyjną przy Konstytucji 3 Maja. Zaczyna się obecnie remont przychodni przy ul. Podgórskiej i budowa przychodni na Wrzosach. Utworzyliśmy też przychodnie przyszpitalne i bardzo kosztowny oddział intensywnej opieki medycznej oraz zmodernizowaliśmy I oddział wewnętrzny. Utworzyliśmy w ZZL-ach pracownie USG. Mamy 11 gabinetów promocji zdrowia, zwiększyliśmy liczbę gabinetów stomatologicznych w szkołach, prowadzimy pięć praktyk lekarza rodzinnego i kilka programów profilaktycznych. Tylko w ubiegłym roku Szpital Miejski i Przychodnia Specjalistyczna otrzymały sprzęt medyczny łącznie za 1,6 mln zł. To nie są rzeczy powszechne w Polsce. W takim stanie kasa chorych przejmie finansowanie służby zdrowia w Toruniu. Właścicielem tego majątku będzie jednak nadal gmina, do zadań której będą należały inwestycje.

Ponadto powstaje obecnie w Polsce Branżowa Kasa Chorych dla pacjentów ze służb mundurowych. Zapisanie się do tej kasy oznaczać będzie jednak rezygnację z możliwości przyjęcia w razie potrzeby w przychodniach lekarskich i specjalistycznych opłacanych przez publiczną kasę chorych. Pacjenci kasy branżowej nie będą więc mieli możliwości korzystania ze świadczeń gminnych zakładów.

Andrzej Dembowski

w numerze


| Ostatnie wydanie | Stałe rubryki | Archiwum GM | Biuro Informacji | Urząd Miasta Torunia - strona główna |
| Poczta do Gazety Miejskiej |


wm