Winieta internetowa


Ostatnie wydanie Stałe rubryki Archiwum Biuro Informacji Poczta do Gazety

 Numer 4 z dnia 25 lutego 1999 r.

Ognisko czy przedszkole?

W nowym roku szkolnym dla 557 dzieci braknie miejsca w toruńskich przedszkolach. Istniejące przedszkola ze względów wychowawczych i wymogów bezpieczeństwa nie mogą przyjąć nadmiaru chętnych. 

W niektórych dzielnicach (np. na Koniuchach) wkrótce powstanie nowe przedszkole, ale w innych dzielnicach - zwłaszcza na Starówce i terenach przyległych - nie ma dla nich po prostu wolnego terenu. Innym niż budowanie sposobem zaradzenia temu problemowi jest powiększenie istniejących budynków przedszkolnych, np. Przedszkola Miejskiego nr 4, opiekującego się 270 dziećmi, choć powinno przyjąć zaledwie 167. Powiększenie powierzchni tego przedszkola może jednak odbyć się kosztem pomieszczeń wynajmowanych od kilkudziesięciu lat przez Ognisko Artystyczne, działającego na Bydgoskim Przedmieściu. Zarząd Miasta od kilku lat stara się o przeprowadzkę Ogniska na nowe miejsce. Po wielu sporach, także sądowych, Ognisko otrzymało nakaz opuszczenia nie swojego lokalu.

- Zasadniczym powodem, dla którego Zarząd Miasta domaga się opuszczenia pomieszczenia zajmowanego przez Ognisko, była prośba kuratora oświaty o przestrzeganie norm bezpieczeństwa w miejskich przedszkolach, zwłaszcza w przedszkolu nr 4 - mówi Jerzy Janczarski, wiceprezydent Torunia. - Drugim powodem naszych starań o zmianę miejsca dla Ogniska Artystycznego to permanentny brak miejsc w przedszkolach w Toruniu, zwłaszcza w dzielnicy Bydgoskie Przedmieście, gdzie nie ma miejsca na wybudowanie nowego przedszkola czy szkoły, nie ma też miejsca dla utworzenia oddziałów zerowych w szkołach już istniejących. Zwiększenie więc ilości miejsc w przedszkolach dla dzieci ze Starówki i okolic jest rzeczą bardzo ważną. Z uwagi na brak lokali chcielibyśmy, by Ognisko opuściło pomieszczenia nie należące do niego, choć do tej pory przez nie zajmowane. Poprzedni Zarząd proponował Ognisku trzy lokalizacje na terenie Torunia (wszystkie przez Ognisko odrzucone), gdzie można by umieścić nowa siedzibę.

Chciałbym potwierdzić, że obecny Zarząd wciąż deklaruje znalezienie innego lokalu dla Ogniska. Jestem umówiony z dyrektorem ogniska Wacławem Dołęgowskim, że pod koniec roku szkolnego przedstawię stanowisko Zarządu Miasta w tej sprawie. Na dodatek wystąpiłem z wnioskiem do Zarządu o zgodę na opuszczenie przez lokatorów dwóch mieszkań komunalnych sąsiadujących z Ogniskiem. Być może dałoby się tymczasowo umieścić przedszkole właśnie w tych przejętych i przystosowanych mieszkaniach, w dalszej zaś perspektywie szukać nowego pomieszczenia dla Ogniska i rozwiązać problem bez szkody dla którejkolwiek ze stron.

W miejscu po Ognisku chcielibyśmy utworzyć małe i bezpieczne przedszkole dla dwóch oddziałów, czyli dla około 50 dzieci. Chciałbym, by wszyscy, którzy zajmują się pracą wychowawczą w Toruniu, zrozumieli problem rodziców, którzy nie mają szans na znalezienie miejsca w przedszkolu dla swoich dzieci. Decyzje Zarządu zmierzają bowiem i do utrzymania działalności artystycznej Ogniska, i do zaspokojenia potrzeb toruńskich przedszkolaków.

Andrzej Dembowski

w numerze


| Ostatnie wydanie | Stałe rubryki | Archiwum GM | Biuro Informacji | Urząd Miasta Torunia - strona główna |
| Poczta do Gazety Miejskiej |


wm